Dziś pod Marriottem betonowali samochody

Tak to nie pomyłka. Ekipa obsługująca pompę do betonu wskutek „drobnej” nieszczelności zafundowała okolicy prysznic z betonu. Dociekliwym pozostawiam obliczenie energii kinetycznej litrów betonu spadających z wysokości trzeciego piętra. Całe szczęście, że nikt nie ucierpiał. Z czym to mi się kojarzy? Warszawa – betonowa dżungla? Betonowe buciki?
Bardzo jestem ciekaw czy ubezpieczyciel wypłaci za zniszczoną karoserię i pojazd, czy będzie cwaniaczyć że opadów betonu nie było w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia dołączonych do polisy AC.


A to zdjęcie nadeslane dzięki uprzejmosci S.T.

5 Responses to Dziś pod Marriottem betonowali samochody

  1. Magi pisze:

    Człowieku, gdzie Ty takie rzeczy wyszukujesz? 😉 Szacun i respect ;-))) Pozdrawiam

  2. xXx pisze:

    Skopiowałeś zdjęcia ale informacji o tym, że wykonawca tych prac budowlanych obiecał odszkodowania, już nie raczyłeś. Szukasz sensacji za wszelką cenę.

    • kierowcy pisze:

      Szanowny Komentatorze.
      domyślam się że jesteś związany z wykonawcą, więc ta przekazana wiadomość o odszkodowaniu uzupełnia obraz sytuacji.

      Po pierwsze nic nie skopiowalem bo zdjecia sa moje.

      Po drugie: Kwestia wykonawcy nie była w ogóle istotna dla treści tego posta.
      Jako, że nie codzień beton pada na samochody, stąd pomysł umieszczenia tego zdjęcia. Równie dobrze mogł spaść meteoryt na te samochody tez bym to akurat sfotografował bo przechodziłem. Mnie interesuje relacja kierowcy – ich ubezpieczyciele, a nie wykonawca

      Po trzecie, ostatecznie włączając do tematu wykonawcę: co zrobi wykonawca to jego sprawa. Na miejscu była policja.
      Jeśli ktoś wyrządza komuś szkode, to ma obowiązek ją naprawić i obiecanie odszkodowania nie jest jakims nadzwyczajnym gestem tylko zobowiązaniem wynikającym z prawa już od czasów rzymskich. Do tego celu może służyć np polisa OC wykonawcy.
      Jesli wiec wykonawca zaproponował odszkodowania to bardzo miło z jego strony, że się poczuwa, ale także nie jest to sensacyjna wiadomośc. Jeśli nie, to przyjdą do niego prawnicy wyslani przez wlascicieli i ubezpieczycieli tych samochodów.

    • Kamil pisze:

      Co racja to racja – nie codziennie beton leje się na głowy z nieba. xXx chyba za bardzo wziąłeś tego njusa do siebie, zupełnie jakbyś miał jakieś wyrzuty sumienia, he,he,he. Całkiem niedawno odkryłem tego bloga, fajnie się go czyta w czasie lunchu. Tak trzymać, czekam na dalsze njusy z krainy absurdu.
      😉

  3. anhydryt pisze:

    Ciekawe jakie będą pierwsze słowa kierowców, którzy zastaną te auta po powrocie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: